W czerwcu też byliśmy w kinie (05.06.2007)

„Amadeusz” to był dobry film biograficzny.

„Parę osób, mały czas” to też był dobry film biograficzny.

„Niczego nie żałuję” to nie był dobry film biograficzny:

parę scen (wartych obejrzenia), długi czas (ckliwość działała na mnie usypiająco).

Dodaj komentarz