Wstrząsające wyznania autora bloga (z niezamierzoną kryptoreklamą)

Zacząłem spotykać się z Albertem.
Kiedyś byłem zbyt znużony, aby się ośmielić.
Ale te smakowite, chrupiące paluszki
pociągały mnie już na zdjęciach.
Zmieniło się to od kiedy
oboje jesteśmy w tym mieście:
Albert stał mi się bliższy.

(Poza tym, czynny jest do 23 w dni powszednie)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s