O nieszczęściu patrzącym tępym wzrokiem w wiadro

Drabina na balkonie mym
sięga sufitów nieba.

Zza kurtyny firanek
odsłania się tragedii akt pierwszy:

porzucony nielot.

Przypis:
Tępota w tym wypadku nie jest cechą samego wzroku, ale i mentalności gatunkowej gołębia skalnego. I jest to tępota w najtępszej postaci objawiona.

Dodaj komentarz