dziennik 28/26

Lublin, marzec 2026 r.

obce kraje

1.

na Egzaltowanym mężczyźni, którzy odnieśli sukces siedzą na ławce w rozkroku. wygląda to obrzydliwie, ale to oni odnieśli sukces, nie ja. czekają na swoje córeczki, które robią gwiazdy.

2.

nie jest łatwo wrócić do miejsca urodzenia. poranny pociąg osiąga opóźnienie stu sześćdziesięciu minut. więc następny i śpi w nim, zapominając, że on kiedyś wte i wewte. tyle utraconych opowieści.

3.

to następna warstwa miasta, nie ta twoja. wiadukty, wyrąb, beton. betonowe płyty, betonowe zgliszcza. płachty, zza których wyrasta liszaj. ostry papierosowy dym na przystankach. w głąb miasta.

wyrąb. tanie odzieże, wyrąb, asfalt, asfaltowe półpaśce. bezdrzewne. betonowe. szkoła, twoja szkoła, las. erdeemy, zor zachody, wyrąb, asfalt, beton, napisy, tanie odzieże, vape shopy, honorowych krwiodawców, płachty, zza których wyrasta liszaj. porasta liszaj. drozd śpiewak. dzwony pallotynów. modraszka. mięsny. pliszka siwa. po tobie miejsce.

4.

na dworcu w kierunku Warszawy czeka nagołydki młodzian w dumnej czerwonej czapeczce: MAKE AMERICA GREAT AGAIN.

Dodaj komentarz