dziennik 27/26

Sune Jonsson, Helen Jonsson pijąca kawę, 1960, źrodło: pinterest.com

XLVI

dzwonią do niego z życzeniami. ma chyba urodziny. jedną ręką o drążek na przegubie i jeszcze półotwartą książkę, drugą do ucha i szyi telefon. tak, dziś ma urodziny. obok też czytają, niezadowoleni z poranka.

myśli o stadzie dzików, które wczoraj dostojnie szło do fortu gdy jechali do kościoła. zatrzymywali się wszyscy, przystawali, oni też a one kroczyły z godnością, nic sobie nie robiąc z ludzkości.

pierwszy poranek nowego roku. wrona wyłuszcza z ziemi czerw.

Dodaj komentarz