
Wrzesień służbowy
1.
Zapomniane przyjemności: samemu o poranku spacerować po obcym mieście.
2.
Cenię, że przed dziesiątą w śniadaniowni podają kartę win. Dzień przeciąga się leniwie.
3.
Niezwykle ważne spotkania. Sztuczne kalatee. Buty, co nie przewodzą prądu. Suche żarty i astmatyczny kaszel.
4.
Opowieści nie powstydziłoby się Hameln. Pod starą rzeźnią urosło miasto szczurów.
5.
Migawki ulic. Dzwonek zielonego tramwaju. Zegarmistrz w bramie. Ścięte głowy w witrynie. Bar z ziemniakami i śledziem. Nagłe wzniesienie kamienic.
6.
Tu mieszkają piękni ludzie – powiada pan Bengalczyk, sąsiad w przedziale. – Czy pola uprawne należą do rządu?
