dziennik 79/25

Poznań, wrzesień 2025 r.

Wrzesień służbowy

1.

Zapomniane przyjemności: samemu o poranku spacerować po obcym mieście.

2.

Cenię, że przed dziesiątą w śniadaniowni podają kartę win. Dzień przeciąga się leniwie.

3.

Niezwykle ważne spotkania. Sztuczne kalatee. Buty, co nie przewodzą prądu. Suche żarty i astmatyczny kaszel.

4.

Opowieści nie powstydziłoby się Hameln. Pod starą rzeźnią urosło miasto szczurów.

5.

Migawki ulic. Dzwonek zielonego tramwaju. Zegarmistrz w bramie. Ścięte głowy w witrynie. Bar z ziemniakami i śledziem. Nagłe wzniesienie kamienic.

6.

Tu mieszkają piękni ludzie – powiada pan Bengalczyk, sąsiad w przedziale. – Czy pola uprawne należą do rządu?

Dodaj komentarz