dziennik podróżny 13/25

Strzegom, 28 czerwca 2025 r.

Cykoria podróżnik (Cichorium intybus L.)

1.

Cykoria podróżnik. Powiedziała babcia. Jedna z większych tajemnic dzieciństwa – jaki związek ma z kawą inką (babcia do śniadania zawsze podawała kawę inkę).

Dokąd podróżujesz? – pytałem niebieskie kwiatki. Twarde łodygi, nie dawały się zrywać.

Dokąd podróżujesz? – pytają mnie z pobocza autostrady. Mogę z nimi rozmawiać: korek sięga po horyzont.

2.

Poezja ogłoszeń ulicznych:

Sklep mięsny Żeberko przy ulicy Czerwonego Krzyża (koło pierwszego targu) posiada asortyment sklepu Tomkowickiego, m. in. wędliny z Kłaczyny.

3.

Kto chce lemoniadę po cztery złote? – dziecięcy głos roznosi się po opustoszałym, upalnym starym mieście. (Kupiłbym, ale A. wspomina o sanepidzie).

Sobotnie popołudnie. Z bazyliki śpieszą uroczyste odpustowe panie. Dawni mieszkańcy przestrzegają z jej murów, żeby baczyć na koniec. Nowi wychylają się z pomarszczonych okien.

W którymś las orchidei, w innym – sztuczna papuga.

Miasto zawisło w bezczasie, chociaż w sumie bywa bramą do wieczności. Zamiast ogródków z kwiatami przy domach małe kwatery granitowych mogił.

1 Comment

Dodaj komentarz