dziennik 49/25

Następna stacja, 5 czerwca 2025 r.

Wyznania bezrobotnego tresera chrabąszczy majowych

Zapach ocalałych topoli po nocnym deszczu,

Na chodnikach leżą kłębki mokrej bawełny.

Jaśmin na Starych Bielanach zaczyna rozkwitać,

Mowa ptaków, następna stacja, jasne pączki.

Znowu masz urodziny, okrągłe, girlandy nad nami,

Pomarańczowe wino ma seledynowy kolor, lekkie znamię Południa.

Na balkonie dojrzały porzeczki, które zachwycały Ag.

– Najbardziej lubię czerwiec – mówi Dż., oto kolejny przechodzi.

Dodaj komentarz