dziennik 28/24

Rudolf Bonvie, Dialog, 1983, źródło: twitter.com

Rozmowy o Prawdziwym Życiu

1.

Teraz będziemy pogłębiać – powiedział R. przy drugiej butelce białego chorwackiego – skończymy z wysyłaniem memów, tylko Wielkie Problemy, Znaki Zapytania i Kwestie Kluczowe. Będzie o Prawdziwym Życiu.

2.

W ramach ćwiczeń z Prawdziwego Życia odinstalowałem insta. Brak cudzych instagramowych żywotów ssał mnie w żołądku. Musiałem zagryźć rachatłukum, które ktoś przywiózł z delegacji, ale mnie tylko zemdliło. To chyba ono, Prawdziwe.

3.

Ona nie żyje – napisał w komentarzu pod obrazkiem instagramowy ktoś, czyli właśnie ona. Kiedy ich odinstalowałem, wszyscy naraz umarli.

4.

Niezagospodarowane memy gromadziły się w moich ulubionych, kipiały. Skoro tu Prawdziwe Życie, nie miałem ich komu wysyłać, a nie chciałem zostać dodany do spamu.

Jeśli dzielisz się nimi z innymi stają się śmieszne. Inaczej to strasznie ponure obrazki.

5.

Czerwiec jest czerwony. Sok spływa z ust na brodę, opuszki palców całe w ochrze z prehistorycznej jaskini. Pomaluję altamiry czereśniami.

Tłok nieznośny na hali. Do rękoczynów doszło przy łubiankach.

Dodaj komentarz