
Jak rozmawiać z rodziną o Polsce?
Odkąd sygnał rządowej telewizji 1000 Wzgórz wyłączono w Pobożnie, poziom nerwowości wzrósł tam niebezpiecznie.
Telefon miał być o grzybach i kolędach, a tymczasem wyznaczył nowe trendy w świątecznych kłótniach.
Po pierwsze, Żydzi złamali konstytucję. Dokładnie tak jak pułkownik Różański (podkreślenie: Żyd) starał się złamać Pileckiego, tak pułkownik o nazwisku noblisty (podkreślenie: jak wyżej) chce zabić Polskę. Polska to Pereira i Rachoń.
Po drugie, Dziecko będzie musiało zmienić płeć. To pewnik, można się modlić o obronę, ale szkoła zseksualizuje je jak dzieci niemieckie i hiszpańskie. Tosia – stwierdza Dziecko – brzmi ładnie, z koleżanką Iwonką.
Po trzecie, oprócz Nierządu mamy jeszcze Antypapieża, który chce błogosławić gejom zamiast osobiście palić ich na stosie. Koniec świata nadchodzi. C.b.d.u.
Więc do tej pory mieliśmy dwie religie (tamtą z Pobożna i tutejszą heretycką), a teraz doszły dwa języki: tamten odwrócony i ten, przez duże J, który powrócił. Salaterką z karpiem będziemy przykrywali przepaść.
