
Notatnik pod koniec listopada
1.
– Będzie pan młodszij – stwierdza pani Irina a ja łasy na komplementy zgadzam się od razu na te dwa milimetry na karku, choć potem wieje i muszę nakładać czapkę pod kaptur.
2.
Nazajutrz jakieś dzieci budują z plecaków i bidonów obozowisko na parterze. Piszą na kartce Prosze nie dotykacz! Żeczy prywatne!
3.
Noce pod koniec listopada spadają niespodziewanie przy obiedzie.
