dziennik 54/23

Hannah Höch, Dziennikarze. 1925, źródło: https://www.facebook.com/groups/WeimarEra. W tej menażerii sprzed stu lat, rozpoznać można dzisiejszych polityków

Płot

Właściwie chodziło o rzeczy małe. Dziesiątego października przemykaliśmy wzdłuż kordonu i suk na sygnale, powtarzając, oby to był ostatni taki dziesiąty. Dziesiątego listopada wciąż tam byli, ale już bardziej znudzeni, odprowadzili do pracy wzrokiem a nie jak aresztantów. Wódz był jedynie cieniem wodza sprzed miesiąca.

O płot wokół sejmu, który potęgował wrażenie niezdobytej twierdzy, a który rozebrano raz dwa, pierwszego dnia nowej kadencji.

Rzeczy małe odbierające chęć do tutaj-życia.

Dodaj komentarz