dziennik 52/23

Francisco Goya, Książęta Osuna z dziećmi, 1787-1788, Królewskie Muzeum Prado. W ilustracji chodzi o oczy dzieci państwa Osuna. Broń Boże, nie sugeruje szlachectwa mego przodka

Drzewo albo po raz kolejny uciekanie od rzeczywistości

Mój prawdopodobnie pra-do-potęgi-czwartej-dziadek przywiózł ciężarną żonę do domu teścia we wsi Wilczanka pod numer osiemnasty. Był sierpień, łzy świętego Wawrzyńca (tak miał na imię jego starszy synek, który rok później powiększył grono aniołków).

Cesarz wówczas szykował się na Moskwę. Na Litwie niedługo ostatni zajazd. Ksiądz proboszcz metrykę zapisywał równo. Na świętego Ludwika urodził się w Wilczance syn, choć nie pra-do-trzeciej.

Gęsim piórem pokwitował Józef.

Dodaj komentarz