księgarnia 36/23

Angela Weiss (AFP/ Getty Images), Ludzie fotografują słońce w Nowym Jorku, 7 czerwca 2023 r., źródło: nbcnews.com

Łukasz Krukowski, Mam przeczucie, Cyranka 2023:

W pewnym momencie, w lutym wojny, wszyscy byliśmy preppersami, zwłaszcza A. Batony energetyczne wprawdzie wyjedliśmy w porze któregoś cukrowego kryzysu, ale chińskie zupki i słodkie chwile robimy co jakiś czas. Szczególnie Dziecko domaga się ekspresowych budyni, nazywając je „gorącymi godzinami”. W Pobożnie zapasy zaczęto gromadzić grubo przed wojną: pewien prorok, który potem pokłócił się z innymi prorokami, wzywał do gromadzenia żywności i wody na wypadek apokalipsy. Zresztą tu i ówdzie, temat jeszcze wraca, przebąkiwany między zdaniami. Słowem, nihil novi sub sole.

Tyle, że ten kawałek prozy jakoś mnie drażni. Coś: w narratorze, w języku, w fabule – nie wiem gdzie – czyni ją niezbyt przystępną.

Być może postapo w czasach, które wydają się apo (patrz zdjęcie Nowego Jorku powyżej) niczego nowego już nie wnosi. Wszyscy byliśmy preppersami, ale do końca świata tak bardzo już przywykliśmy, że nas nie rusza.

Autobus, którym jadę, zatrzymuje się na zatarasowanej trasie. Przed nami prorok wiedzie tłum w czerwonych płaszczach. Zamiast gromadzenia zapasów, apeluje o częstszy post.

Dodaj komentarz