Deesha Philyaw, Sekretne życie pobożnych kobiet, tłum. Rafał Lisowski, Czarne 2023:
Tego letniego dnia potrzebowałem prozy. Było Boże Ciało a ja już byłem zmęczony teologicznymi rozważaniami o Zmartwychwstaniu, które czytam od trzech tygodni. Proza jak orzeźwiający napój, jak cobbler z brzoskwiniami. Boże, to ciasto, której jest bohaterem jednego z opowiadań w tomie nie daje mi teraz spokoju. Intensywnie myślę o nim, wyobrażając sobie jego smak. Musi być w nim letnia lekkość.
Opowiadania Deeshy Philyaw, tegoroczne Boże Ciało i brzoskwinowy cobbler łączą się w jedno przyjemne odczucie.
– O czym? – zapytuje J. – O skomplikowanym życiu uczuciowym czarnoskórych kobiet, wychowanych w mocno religijnych rodzinach.
Chciałem już dodać, że temat odległy, ale przecież my też, zbiorowo i indywidualnie, cierpimy na kościelną neurozę. Religia przy użyciu grzechu, spowiedzi, czystości od małego kontroluje naszą seksualność, zamykając w kompleksach, poczuciu winy i wiecznym nieszczęściu. Zarówno baptyści z prozy Philyaw, jak i katolicy z prozy życia za swój cel obierają kobiety. Nadzór nad nimi zapewnia zbawienie. Ta proza jest jak lustro.
Zamień cobbler na szarlotkę.

