25. Sprzęty
Stanowczo za mało pisze się o lodówkach. Owszem docenia się rolę rzeczy w życiu ludzkim (pióro atrament lampa), ale rzadko mówi o dużym agd (wyjątkiem piec podobny do bramy triumfalnej). Pamiętam brazylijski film, w którym ważną rolę odgrywała pralka. W przeciwieństwie do drobnicy, z którą jesteśmy związani, tego typu sprzęty wydają się nie mieć duszy.
Ale przecież, kiedy ją zabierają, naszą kremową lodówkę, to czuć rodzaj żalu. Naprawdę.
26. Marionetka
Podpisał. Akurat siedzieliśmy nad Wisłą i chórem wypowiedzieliśmy słowo, które od chóru różni jedna głoska.
27. Cienie
Żeby nie zasnąć, choć bardzo chciałem. Czekałem na balkonie aż powróci do dawnego światła. Byłem tylko maleńkim kawałkiem cienia na jego tarczy. Wyłączyłem telefon.
Myślałem o W., która też jest kawałkiem Cienia: o tym jak uczyliśmy się o egipskich bogach, który z nich opiekował się Księżycem? To było w czasach, kiedy chodziliśmy przez nawłocie.
Jeśli długo wpatrujesz się w księżycową tarczę, zaczyna wirować.


28. Liny
Nad naszymi głowami na linach chodzili sztukmistrze. Nie da się znaleźć nic bardziej nielubelskiego od ludzi, którzy tańczą w chmurach.
Zadzieraliśmy głowy, podziwialiśmy.
29. Nostalgia
Bardzo zazdroszczę A. tego, że nie przywiązuje się do miejsc. Nie musi za sobą ciągnąć – prawie dwadzieścia lat – trzystusześdziesięciotysięcznego miasta. Nic ją nie obchodzą wieże, które widać z dala i zapach wąwozów wieczorem. Ot, pakuje się i wyjeżdża. Mnie z trudem da się oderwać od własnego biurka.
30. Wyż
Upał taki, że w galeriach handlowych ludzie prawie pełzają po ruchomych schodach. Proszą o wodę w zgrzewkach po sześć butelek.
Piszę i paruję.
31. Młociny
Panna Lipiec w zielonych spodniach z falbanką odwraca się na schodach ostatniej stacji metra, uśmiechem ogarnia odjeżdżający pociąg i Dziecko w jagodowym pączku. Odprowadzamy pannę Lipiec na tramwaj, a potem jeszcze mnóstwo ludzi odprowadzamy po pętli.
O tramwajach też stanowczo za mało.
