
(Kadr z filmu „Melancholia” Larsa von Triera, 2011, źródło: http://cinemajeanrenoir.blogspot.com)
Księżyc prześwietlał niebo nad Bemowem. Dziecko popatrzyło na światło. Ja też. Spoglądanie w nocne niebo budzi albo zachwyt albo przerażenie.
Dzisiaj to drugie. Patrzę na Księżyc i przypominam sobie ciało niebieskie z „Melancholii” von Triera.
(Potem zasypiam. Budzę się po trzeciej. Nie ma Księżyca. Nie ma Florydy).
(08.11.2016)
