Jaume Cabré , Wyznaję, Marginesy 2013

 

Będziesz wielkim humanistą i kropka (s. 83).

(do s. 125)

Z czytaniem prozy to jest tak, że ja wolę kino. Kino zastępuje mi książkową fikcję, o kinie mogę rozmawiać, porównywać filmy, motywy, bohaterów. Gorzej o prozie. Brakuje języka.

Z czytaniem prozy to jest tak, że jedni próbują pięć albo dziesięć stron, inni dociągają do setki, i porzucają, bo nie tak. Autor bloga czyta do końca, no chyba, że jest to już tak złe, że porzucić musi (przykład: „Mesjasze” Spiró).

Stron sto dwadzieścia pięć za mną, ale nie zachwyca, nie podoba się, inna sprawa, że też nie odrzuca. Po prostu nie przekonuje. Nie wyławiam pasjonujących postaci, smakowitych zdań albo godnych uwagi zdarzeń. Czyta się, czekając, że nagle nastąpi wielkie olśnienie.

(do s. 250)

Cała sztuczka polega na tym, żeby bez ostrzeżenia zmieniać w toku fabuły narratorów, a przy okazji czas i miejsce akcji. Tym sposobem można skakać przez kraje i epoki, umieszczać obok siebie średniowiecznych mnichów, esesmanów z obozu i pisarza z Barcelony.

Sprawność posługiwania się narracją nie czyni z „Wyznaję” sztuki. Dla mnie pozostaje ona sztuczką, przykładem świetnego rzemiosła. Rzeczą łatwą do czytania i łatwą do przetrawienia. Bez wielkiego olśnienia.

(do s. 375)

Z czytaniem prozy to jest tak, że szuka się czegoś autentycznego a forma wcale nie musi być doskonała, co więcej: może nawet być chropawa. A tutaj na odwrót, mamy do czynienia ze świetnym produktem księgarskim. Tylko, że zupełnie nie rusza.

Pozorna odkrywczość zdań. Wątki przymilające się do czytelnika, a teraz jeszcze impotencja jako klucz do rozumienia jednego z bohaterów.

(do s. 500)

Literatura to nie gra. A jeśli ogranicza się tylko do gry, nie interesuje mnie. Rozumiesz? (s. 466). Otototo!

(do s. 625)

Nadal czekam na wielkie olśnienie. Postanowiłem, że tej nocy dociągnę ją do końca. Tyle następnych czeka, a ja się męczę, więc zrobię to.

(do końca)

Odkładam ją po pierwszej. Jeszcze parę stron po porannej kaszce. Nici z olśnienia. Koniec.

Dodaj komentarz