Dziennik (20/08/14)

Usiadłem w kawiarni, rześki poranek. Nie spieszyłem się do swoich spraw małych i maleńkich. Piłem, rozmawiałem przez telefon i czytałem książkę.

Tak długo walczyłem z małymi sprawami, aż sam stałem się mały – przeczytałem u Vaclava Havla, cytującego Eugene O’Neilla.

Teraz możesz mnie dostrzec jedynie pod lupą.

Dodaj komentarz