Wtóra podróż na Wyspę (7)

Mozia

Zawsze byliśmy przeciw Fenicjanom. Obawialiśmy się słoni Hannibala. Powtarzaliśmy ceterum censeo o Kartaginie. Nic nam nie mówią ich bogowie i mity.

Pośród ich grobowców skacze szary królik.

(Moje opowiastki o ruinach zawsze takie same: odrobina banału i jedno zwierzątko. Całe to pisanie jest w gruncie rzeczy banalne, dochodzę do wniosku na Wyspie rzeczy ostatecznych. Nie są warte zapisywania opowiastki przeciętnego turysty, który udaje, że jest filozofem. Może gdyby w tekście umieścić więcej zwierzątek i dodawać ich zdjęcia, to byłoby warto?)

Dodaj komentarz