Skrada się grudzień. Mówisz:
– Jeszcze wcześnie – ale już za późno.
Tyle obietnic, taki rok, a tutaj Adeste Fideles:
pod centrum handlowym oczekujesz na pierwszy śnieg.
(Adeste Fideles: dziwna zachęta do zakupu ręczników
i kompletu kremów z Maroka.)
Skrada się grudzień. Przymykasz oczy:
– Taki rok – mówisz z żalem. Nim się przyzwyczaisz, już go nie ma.
