Przygotowanie do podróży na Wyspę

Czytam różne przewodniki a w żadnym nic o Jarosławie.
A przecież z jego powodu wybrałem tę a nie inną Wyspę.

I znowu ten cudny poranek, wschód słońca i nie ma granicy między morzem i niebem (…) Odpadają od razu wszystkie kłopoty, aby wrócić wieczorem i w nocy (1964).

Nagle uderzyła mnie muzyczność tego niebywałego dzieła architektury (…) Z samego rana poszedłem do kościoła Franciszkanów i do Oratorio San Lorenzo, gdzie jeszcze nigdy nie byłem i nie myślałem, że to takie ważne (1969).

Dodaj komentarz