Dziennik (11/03/13)

(Ćwiczenia z opisywania)

Biedni Hiszpanie na tych antypodach: kurczęta, co chowają się do autokaru. Pani w piekarni nie ma rozmienić. Ja po całym dniu przelewania z pustego w próżne. Na skwerze H. rybitwy bez morza. Sto osiemdziesiąt jak zwykle spóźnione, a kiedy dojeżdża to stanie daleko. Tłum bez uśmiechu. Tylko w krzewach sikorki:

lubię jak one się całują na powitanie, na pożegnanie.

Dodaj komentarz