Reportaż ślubny z widokiem

J.

Przed nami siedem wzgórz Lu*. Na świętą Urszulę, na świętego Franciszka, na Świętą Trójcę, na Wieczerzę Pańską**.

Zimne Doły przed nami***.

Stąd każdy pociąg jedzie do Wa. a każda lokomotywa jest biała.

Wszystko jest rumba.

* Lu. podobnie jak Rzym leży na siedmiu wzgórzach, z których wymienić mogę jedynie pięć: Staromiejskie, Zamkowe, Grodzisko, Czwartek, Żmigród.

** Kościół św. Urszuli Ledóchowskiej przy parku na Węglinie, kościół świętego Franciszka i Niepokalanego Serca Maryi na Poczekajce (chyba najbardziej charakterystyczna bryła w Lu.), kościół Świętej Trójcy w Szerokim, kościół Wieczerzy Pańskiej przed pierwszą górką sławinkowską.

*** Zimnymi Dołami – w moim nieistniejącym mieście – zwykło się nazywać wąwozy na zachód od Helenowa i koszar świętokrzyskich, w których rankami i wieczorami zbierała się mgła. Coraz mniej osób używa tej nazwy, podobnie jak nazwy „Helenów”. Coraz bardziej wąwozy zamieniają się w osiedla.

Dodaj komentarz