Jak to możliwe, że się rozminęliśmy? W końcu skończona liczba skrzyżowań i linii tramwajowych sprzyja spotkaniom. Chyba.
Mówisz, że pisanie bloga to tylko strata czasu. Muszę się z Tobą zgodzić, dlatego powolutku przestaję. Chociaż nie wiem, co potrafię robić innego.
U mnie fala upałów przelewa się po poddaszu. Nic nie pomaga zestaw chłodzący i okno z widokiem na ścianę. Czy w Twojej dzielnicy też nie pada?
Musimy się spotkać. Musimy nad tym pracować. Napiszę o tym w czasie przeszłym. Najlepiej pasuje.
