Florenckie

Czytanie Savonaroli jest, jak myślę, dość oryginalnym
przygotowywaniem się do włoskiej podróży. Książeczka „O miłości Jezusa”
ze wstępem Pawła Lisickiego (tego Pawła Lisickiego) ma w sobie
nieodparty urok: napisana jest przystępnie, językiem dalekim od
teologicznych traktatów. Sama retoryczna budowa zdań i kompozycja
rozprawki ujmuje.

Zdziwiło mnie od pierwszych zdań to, że w
dziełkach Savonaroli nie ma zajadłości ani radykalizmu religijnych
szaleńców, wyjmujących spod prawa swoich przeciwników. Nie jest on też, w
żadnej mierze, piewcą religijności ludowej. Jego tok myślenia zdradza
długie studia, a wiele z tego co pisze brzmi najzupełniej współcześnie.

(Wiem, że to uproszczenie: podpalać stosy łatwiej niż myśleć.)

Dodaj komentarz