Numer 3: „Pożegnania”

(Obserwowanie min widzów wychodzących z „Gorzkiego mleka”. Mieszanka zniesmaczenia i ulgi. Kino „Rejs” podniosło ceny, ale mimo to już w nim siedzimy i czujnie obserwujemy.)

Bardzo mądry film, choć czasem sceny jakby madeinusa.

Poza tym, żadna recenzja nie uwzględnia tego, że to film o idealnym szefie do pokazów zamkniętych na szkoleniach dla kadry kierowniczej.

Brahms jak u Kuncewiczowej.

(4,0/4,0)

Dodaj komentarz