Retoryka retrospektywna

Śniło mi się dzisiaj wiele osób spotkanych kiedyś.
Tych, których historie splatały się z moją niespodziewanie lub wprost wyczekiwanie, a które potem zniknęły i już się nie odnalazły w tej samej, co ja, historii.
Stęskniłem się za nimi.

Co u Was słychać?

(Wiem, że akurat należycie do Nieczytelników mych wiernych, więc retorycznie pytam).

(Nawet pamięć wypiera czasem wątki już dziś poboczne, co kiedyś miały wpływ na bieg fabuły).

Co dzisiaj robią?
O czym myślą? (żony, mężowie, dzieci)
Gdzie się podziali? W jakiej teraz tkwią opowieści?
Gdzie się podziali? Czemu o Was zapominam?

Dodaj komentarz