Przeskocz do treści
Dz Urz

Dz Urz

  • Strona główna
  • TEKSTY
  • DZIENNIK
  • KINO
  • KSIĘGARNIA
  • OSOBISTE
  • podróże
  • Jarosław Iwaszkiewicz
  • Kontakt

Autor: kozmo

Byliśmy w kinie VII (aneks)

Film tak uroczy, że podłożę świnię

Uprzedmiotowienie instytucjonalne autora bloga

będąc bytem całkowicie w-sobie, Instytucja ta istnieć może nawet gdy zniknie świat zewnętrzny

Autor bloga radość swą niestety poniewczasie wyraża

nie ja machałem na biało i na żółto

Dzisiejszego Tamtu nowe oblicze

Tamtu:
Miasto policjantów i harcerzy.

Byliśmy w kinie VII

„Coś Ty narobił?”

Dzieje Apostolskie w Tamtu czytane

padł dzisiaj cień Piotra

O uruchomieniu drugiej linii produkcyjnej guana na moim balkonie

Wykluło się!!!

Obserwacje astronomiczne osoby przemęczonej

Trwalsi jesteśmy od nieba

O gatunkach mocno zmąconych

Grafomania jest słodsza i dla uszu milsza.
Bełkot bardziej błyskotliwy.

Rywalizacja o tytuł „Blondynki miesiąca” w pokoju 77A

Zapytam koleżanki jaki tu jest numer faksu

Autor bloga siedzi od dwudziestu minut nad klawiaturą

Brak natchnienia od nic-nie-robienia.
Ech.

Problem poetycko-kynologiczny III

A może by tak bilet tanich linii do Patagonii?

Trzech łysych mężczyzn dyskutuje o topografii mojego osiedla

– Nie ma ławek.
– Jak nie ma ławek? No, k…., wszędzie są ławki!

Fizyka egzystencjalna

Trwam siłą bezwładu

Problem poetycko-kynologiczny II

A z Tutam do Zagubinowa to którędy?

Starszawi mężczyźni w pociągu nieudolnie próbują flirtować (19.05.2006)

„My tak z kolegą debatujemy, co pani ma napisane na piersiach,
bo angielskiego nie znamy.
‚Air’ to podobno powietrze, a ‚borne’?”

Starszawi mężczyźni w pociągu rozmawiają o śmierci (19.05.2006)

„Co? Rysiek by nie żył?
Coś potwornego…
Jak to będzie jak trzeba będzie odejść?
Ech, żeby człowiek jeszcze po śmierci słyszał, co o nim mówią…”

O nieprzemijalności słów wielkich (19.05.2006)

Lata mijają, a te słowa wciąż o nas.

Eklezjologia dla zaangażowanych (18.05.2006)

Zawsze w końcu dochodzi się do pytań fundamentalnych i najbardziej fascynujących zarazem.
Dlatego właśnie Kościół.

Autor bloga zgłębia próżnię osiem i pół godziny dziennie (18.05.2006)

Metro.
Kawa.

Kolorystyka Tamtu po burzy dzisiejszego wieczora (16.05.2006)

niebo
niesamowite

Przypowieść o pannach (16.05.2006)

Płyną po Powiślu
ośmioletnie panny młode.

Inowkacja za Tobą tęskniąca (16.05.2006)

Bardzo ta wiosna potrzebuje
Ciebie.
Inaczej nie potrafię rozwinąć
liści.

Nie do ojczyzny repatriacja (15.05.2006)

Zatoczyło się koło czasu. Może nawet pętla.

Autor bloga rozważa, co oznacza napis: „Nie można uruchomić systemu Windows” (15.05.2006)

Z myślami nieoswojony:
odcięto mnie od świata.
Niewidzialnego.

Imaginacji nieokiełznane możliwości (15.05.2006)

Nie Missisipi, lecz Domaniewska

Problem poetycko-kynologiczny (14.05.2006)

Którędy z Tamtu do Zagubinowa nie wiem.

Introit postawaryjne

czy ktoś w cyberprzestrzeni jeszcze na mnie czeka?
czy zapomnian jestem?

Retrospekcja przestrzenno-peregrynacyjna nr 3

nekrolog na stronie kurii

Pejzaże mych powrotów

Antropolog kultury nie powinien używać pojęcia kicz

Kurs pierwszej pomocy

czuję się jak gaza: wyjałowiony

Pieśń radości niedoszłego makroekonomisty (Johnie, wybaczysz marny plagiat?)

IMAGINE THERE’S NO CONVENT

Poradnik młodego ornitologa

Które z nich to samica?

Interpretacja wpisu uprzedniego

A może codzienność mnie zachwyca?
Może po prostu życie?

Grafomańskie wynurzenia na temat wiosny

Najbardziej oswojona pora

Autor bloga bredzi, bo zmysł jego węchu uległ opętaniu

sukienka jeszcze niegotowa

Problemy z tożsamością na przełomie wieków

Bogumiłowaty

Żałoba na tym blogu

Nikodem Dyzma i Herr Flick zostali wicepremierami

Autor bloga bredzi krusząc herbatniki

Wolę karmić gołębie

O zwyczajach lęgowych ptactwa tamtuskiego II

gołębie są naprawdę koszmarnie głupie

Stamtąd tu a potem tamtu

Szary Tomaszów. Wpadliśmy do niego nawet nie na dzień, Najmilsza.

Rozkoszne Roztocze (01.05.06)

W zawilcach Ty

Rozkoszne Roztocze (30.04.06)

Rodzice dzieci pierwszokomunijnych zobowiązali się do zgrabienia liści

Rozkoszne Roztocze (29.04.06)

Karolina zaprasza na obiady. Przejścia nie ma. Głębokie rowy

O zwyczajach lęgowych ptactwa tamtuskiego

Wykrakałem
i teraz nie wykluczam wyklucia.

Karuzela czasoprzestrzeni prywatnej

Tamtu-Tutam-Tamtu-Tutam

Wdzięczność wypowiedziana, choć niewypowiedziana

miłość szczęśliwa to jest jednak możliwe

Pytanie retoryczne do antypatycznego mnicha z mych snów (wpis przedwczorajszy)

Czemu, ach czemu,
masz w dzwonku komórki
mój ulubiony I koncert fortepianowy Czajkowskiego?

Tamtuskie ćwiczenia stylistyczne (wpis przedwczorajszy)

Napotkałem tego osobnika w porannej dziewiątce

Szczęście spragnionych gołębi na ulicy Twardej (wpis przedwczorajszy)

Czy można cenić istoty, których marzenia tak łatwo spełnić?

Nawigacja po wpisach

Starsze wpisy
Nowsze wpisy

Archiwum

Tagi

blog covid-19 dziecko film filmy fotografie Hala Mirowska ja Jarosław Iwaszkiewicz książki Lublin podróże podsłuchy Polacy polityka recenzje filmowe recenzje książkowe religia reportaż reportaże urząd Warszawa wojna Włochy śmierć

Dzienniki Urzędnicze

Dzienniki Urzędnicze
Blog na WordPress.com.
  • Subskrybuj Zapisan/y/a
    • Dz Urz
    • Dołącz do 30 pozostałych subskrybentów
    • Masz już konto na WordPress.com? Zaloguj się teraz.
    • Dz Urz
    • Subskrybuj Zapisan/y/a
    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Zgłoś nieodpowiednią treść
    • Zobacz witrynę w Czytniku
    • Zarządzaj subskrypcjami
    • Zwiń ten panel

Wczytywanie komentarzy...